Jak to jest, że osoby, które zajmują się sprzedażą w naszej firmie (i tylko tym) sprzedały w ubiegłym roku ponownie mniej niż… ja. Ja, który nie dość, że sprzedaję, to jeszcze muszę zrealizować wszystkie te projekty. Nie uważacie, że to dziwne? A może powinienem zgłosić moją kandydaturę na członka Zarządu?
Owszem
dostałem dziś nagrodę i tytuł „Sprzedawcy roku 2012”, ale co z tego. Kiedy w
samej pracy nic się nie zmieni, nie zmienią się zasady, nie będę mniej
pracować, nie będę dzięki temu bardziej zaangażowany czy w końcu bardziej
szczęśliwy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz