Nowa praca, nowe otoczenie, nowe biuro, nowi ludzie, nowe obowiązki. Wszystko nowe. Tak jakbym zaczął nowe życie. A jednak… Męczy mnie myśl, czy podjąłem słuszną decyzję zmieniając pracę. Widzę, że tu ludzie często pracują po godzinach, siedzą nad swoimi projektami do późna w nocy. Trochę tęsknię do moich starych obowiązków, wychodzenia w miarę punktualnie z pracy. Czy każdy z Was tak ma po zmianie pracy? Czy to tylko mi włączyła się jakaś melancholia?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
To była moja najkrótsza rekrutacja w życiu. Chyba pobiłem jakiś rekord Guinessa. Było to tak: tydzień temu we czwartek wysłałem swoje CV do ...
-
Dziś zadzwoniła do mnie Klientka. Mimo, że mówiła po polsku i rozumiałem każde jej słowo to sensu w całej rozmowie nie wyłapałem w ogóle. To...
-
Ta sytuacja z podwyżką spowodowała, że zacząłem się interesować odbyciem jakiegoś stażu za granicą w ramach mojej firmy. W końcu jest to fir...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz