poniedziałek, 5 czerwca 2000

Background

Dziś był mój pierwszy dzień w pracy. Poznałem chyba ze 40 osób, których ani imion ani nazwisk nie spamiętam. To trochę tak jakbym w jeden dzień musiał nauczyć się tysiąc słówek z języka obcego, którego w ogóle nie znam. Oddałem też mojej szefowej materiały, które od niej otrzymałem podczas rozmowy rekrutacyjnej. Usłyszałem: „To po to, byś polepszył swój background”. Kto tak mówi? Nie można powiedzieć: „To po to, byś dowiedział się czym się zajmujemy”, albo po prostu ”To po to, byś polepszył swoje plecy”. Więc plecy mam proste i gotowe do spędzenia całego życia za biurkiem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty